Category Archives: Duże słodkie

Śmietanowe ciasto z jabłkami

Dawno nie było nic z jabłkami, a więc kolejne szybkie ciasto. To także kolejne ciasto, które pomagała robić Maria 🙂 Przepis prosto stąd – www.ania.po-nitce.pl. Jest bardzo fajne- puszyste, wilgotne i bardzo smaczne. Jest idealne do kawy ponieważ konsystencja jest dość zwarta a ciasto sycące. Polecam.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

– 3 jajka

– 200 g cukru

– 200 ml śmietany 18%

– 400 g maki

– 2 łyżeczki proszku do pieczenia

– 100 ml mleka

– 1/2 łyżeczki zapachu śmietankowego

– 3 średniej wielkości jabłka

– cukier cynamonowy ( cukier trzcinowy wymieszany z cynamonem)

 

Jajka ubijamy z cukrem i cukrem wanilinowym na gładka, jasną, puszystą masę. Dodajemy po łyżce śmietanę, cały czas mieszając. Następnie dodajemy mąkę, proszek do pieczenia oraz zapach śmietankowy, nie przerywając miksowania. Na koniec dodajemy mleko mieszając wszystko do uzyskania gładkiej, jednolitej masy.

Jabłka obieramy, usuwamy gniazda nasienne i kroimy w plasterki.

Ciasto wylewamy do formy o średnicy 21cm. Na wierzch układamy pokrojone w plasterki jabłka a następnie posypujemy cynamonowym cukrem.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180ºC, wkładamy ciasto i pieczemy ok. godziny – do suchego patyczka.

Po wyjęciu i wystudzeniu, parzymy herbatę i zajadamy ciasto.

Smacznego!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Blondie z migdałami

Tym razem bardzo szybkie i smaczne ciasto. Robi się ekspresowo, jest bardzo smaczne i zdecydowanie należy do kategorii – będę za pół godziny na kawę 😉 Słodkie, dość ciężkie a w dodatku pyszne. Przepis oczywiście z www.mojewypieki.com

 OLYMPUS DIGITAL CAMERA

– 120 g białej czekolady

– 80 g masła

– 100 g cukru

– 2 jajka

– 200 g mąki

– szczypta soli

– 1 łyżeczka proszku do pieczenia

– 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

– 100 ml mleka

– 100 g płatków migdałowych

 

Masło umieszczamy w miseczce razem z połamaną w kostki czekoladą, wkładamy do mikrofalówki na 30 sekund, wyciągamy, mieszamy, wkładamy na kolejne 30 sekund, znowu wyciągamy i mieszamy. Można rozpuścić też masło w rondelku i dodać czekoladę, następnie mieszać do rozpuszczenia, ale ja preferuję pierwszą metodę. Studzimy masę.

W misce mieszamy suche składniki – mąkę, cukier, sól oraz proszek do pieczenia. Dodajemy jajka, ekstrakt z wanilii oraz roztopioną czekoladę z masłem. Wszystko razem dokładnie mieszamy, następnie dodajemy mleko i pokruszone płatki migdałowe. Mieszamy łyżką jedynie do połączenia składników.

Ciasto przełożyć do formy – u mnie to była forma w kształcie misia 🙂 Blondie mocno nie rośnie więc forma może być płytka a do tego może być nieduża.

Piekarnik nagrzewamy do 180ºC , pieczemy około 30 minut – do suchego patyczka. Po wyjęciu studzimy i jemy!

Smacznego!

Torcik z kotami – cytrynowy biszkopt, jagody i bita śmietana

Drugi torcik który zrobiłam na urodziny mojej małej córeczki, był z kolejna jej miłością czyli kotami. Koty uwielbia pasjami, od tych żywych – Mietka i Czarnego po ukochaną książkę czyli Przygody Kota Filemona 🙂 Torcik był na bazie cytrynowego biszkoptu – to był ten drugi raz kiedy mi wyszedł, do tego jagodowy mus i bita śmietana z kawałkami czekolady – połączenie rewelacja, na pewno jeszcze wykorzystam 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Biszkopt – przepis na tortownicę o średnicy 21 cm:

– 6 jajek

– 200 g drobnego cukru

– 200 g mąki pszennej

– 1 łyżka mielonej skórki cytrynowej 

Krem:

– 400 ml słodkiej śmietanki 36%

– 125 g serka mascarpone

– 1 łyżka cukru pudru

– pół szklanki płatków mlecznej czekolady

Mus jagodowy:

– 1 szklanka mrożonych jagód

– 1/3 szklanki soku jabłkowego

– 1 czubata łyżka trzcinowego cukru pudru

– 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

Poncz:

– ok 100 ml wyciśniętego soku z pomarańczy

– ok 100 ml soku jabłkowego

– ok 50 ml rumu

Dodatkowo:

– orzechowy krem np. nutella

– masa cukrowa: czarna, biała, jasno brązowa, zielona i czerwona

 

Sposób przygotowania:

Biszkopt:

Żółtka oddzielamy od białek, białka ubijamy na bardzo sztywną pianę ( można dodać szczyptę soli, wtedy nieco łatwiej się ubija). Pod koniec ubijania dodajemy, stopniowo cukier cały czas mieszając. Następnie dodajemy po kolei, po jednym żółtku, po dodaniu każdego z nich ubijamy przez chwilę. Mąkę i proszek cytrynowy, przesiewamy prze sitko i dodajemy do piany. Bardzo delikatnie mieszamy, do połączenia składników.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury ok 170ºC. Ja akurat piekę w formie silikonowej, więc nie przygotowuję jej dodatkowo. Natomiast, zwykła formę należy wyłożyć papierem do pieczenia.

Po przełożeniu masy biszkoptowej do formy, delikatnie wkładamy ciasto do piekarnika i pieczemy ok. 40 minut. Przed wyjęciem warto sprawdzić stopień upieczenia patyczkiem. Biszkopt powinno się zostawić w uchylonym piekarniku do przestygnięcia, wtedy jest zdecydowanie mniejsze prawdopodobieństwo że opadnie bardziej niż powinien.

W trakcie pieczenia ciasta możemy przygotować:

Mus jagodowy:

Szklankę mrożonych jagód wsypujemy do rondelka z grubym dnem, dodajemy sok jabłkowy i wszystko razem zagotowujemy. Następnie dodajemy cukier i mąkę, wszystko dokładnie mieszamy a następnie gotujemy ok 10-15 minut na bardzo wolnym ogniu, co jakiś czas mieszając.

Przygotowany mus studzimy a w tym czasie robimy…

Krem:

Śmietanę ubijamy na sztywno, pod koniec ubijania dodajemy cukier puder, a następnie po łyżce – mascarpone. Wszystko bardzo dokładnie mieszamy do uzyskania gładkiej, jednolitej masy. Na koniec dodajemy płatki czekoladowe, mieszamy łyżką i już 🙂

Przygotowanie:

Całkowicie ostudzone ciasto przekroić na trzy równe blaty. Pierwszy blat kładziemy na równiej powierzchni, nasączamy ponczem ( mieszamy ze sobą sok z pomarańczy i jabłek oraz rum). Na blacie równomiernie rozprowadzamy mus jagodowy, a następnie krem z bitej śmietany ( nie za dużo, żeby nie wylało się po bokach). Kładziemy drugi blat i czynności analogicznie powtarzamy. Trzeci lat również nasączamy ponczem. Następnie górę i boki tortu smarujemy dokładnie kremem czekoladowym i obkładamy masa lukrową.

Po zabawie z lukrem, schładzamy w lodówce, a następnie podajemy gościom. Smacznego!

Torcik z Peppą

Moje najdroższe i jedyne dziecko skończyło wczoraj 2 latka, to że jest najmądrzejsza, najpiękniejsza i w ogóle cud, miód i orzeszki – to chyba nawet nie muszę wspominać. Maria bo to o niej mowa, kocha miłością absolutną swojego tatę, mamę ( kolejność nie przypadkowa :D), babcie, dziadka, ciocie oraz świnkę Peppę i Koty. W związku z powyższym ulepiłam dla niej tę nieszczęsną świnkę, rzadko lepię torty – a właściwie to raz do roku, więc proszę o wyrozumiałość. A co możemy znaleźć pod cukrową masą? Pyszny cytrynowy biszkopt – ważne! wyszedł mi 2 razy z rzędu więc jest szansa, że wreszcie mam odpowiedni przepis 🙂 Do tego galaretkę z jeżyn, bitą śmietanę i maliny. Chciałam żeby wnętrze było mało słodkie bo wierzchnia warstwa wystarczająco podwyższa poziom cukru. 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Biszkopt – przepis na tortownicę o średnicy 21 cm:

– 6 jajek

– 200 g drobnego cukru

– 200 g mąki pszennej

– 1 łyżka mielonej skórki cytrynowej 

Krem:

– 400 ml słodkiej śmietanki 36%

– 125 g serka mascarpone

– 1 łyżka cukru pudru

Dodatkowo:

– pół szklanki, zaparzonej, mocnej herbaty z 2 łyżeczkami cukru i połowa cytryny

– garść mrożonych malin

– 1 łyżka cukru pudru

– 300 g – słoik, nutelli lub innego kremu czekoladowego, czekoladowo – orzechowego itd

– naturalna galaretka z jeżyn, można użyć dżemu jeżynowego

– masa cukrowa w kolorach: biały, ciemno różowy, jasno różowy, czerwony i czarny

 

Biszkopt:

Żółtka oddzielamy od białek, białka ubijamy na bardzo sztywną pianę ( można dodać szczyptę soli, wtedy nieco łatwiej się ubija). Pod koniec ubijania dodajemy, stopniowo cukier cały czas mieszając. Następnie dodajemy po kolei, po jednym żółtku, po dodaniu każdego z nich ubijamy przez chwilę. Mąkę i proszek cytrynowy, przesiewamy prze sitko i dodajemy do piany. Bardzo delikatnie mieszamy, do połączenia składników.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury ok 170ºC. Ja akurat piekę w formie silikonowej, więc nie przygotowuję jej dodatkowo. Natomiast, zwykła formę należy wyłożyć papierem do pieczenia.

Po przełożeniu masy biszkoptowej do formy, delikatnie wkładamy ciasto do piekarnika i pieczemy ok. 40 minut. Przed wyjęciem warto sprawdzić stopień upieczenia patyczkiem. Biszkopt powinno się zostawić w uchylonym piekarniku do przestygnięcia, wtedy jest zdecydowanie mniejsze prawdopodobieństwo że opadnie bardziej niż powinien.

W trakcie kiedy się studzi ciasto, możemy przygotować…

Krem:

Śmietanę ubijamy na sztywno, pod koniec ubijania dodajemy cukier puder, a następnie po łyżce – mascarpone. Wszystko mieszamy razem i już mamy gotowy pyszny krem.

Przygotowujemy maliny, rozmrażamy je w rondelku na wolnym, małym ogniu posypane cukrem pudrem. Studzimy.

Przygotowanie: 

Całkowicie ostudzone ciasto przekroić na trzy równe blaty. Pierwszy blat kładziemy na równiej powierzchni, nasączamy herbatą z cytryną. Smarujemy galaretką / dżemem jeżynowym. Na warstwę dżemu wykładamy krem z bitej śmietany. Nakładamy go przede wszystkim na środek, aby jak najmniej było na brzegach. następnie układamy warstwę malin. Na tak przygotowany pierwszy „poziom” układamy kolejny blat i powtarzamy czynności: poncz, dżem, krem, maliny i kolejny blat. Wierzchni blat również nasączamy herbatą. Teraz cały tort, dokładnie smarujemy, cienką warstwą kremu czekoladowego. Cienką, bo słodkie a dokładnie dlatego, że masa cukrowa nie może dotykać kremu śmietanowego, bo się po prostu rozpuści.

Po wysmarowaniu całego tortu, możemy zacząć zabawę z masą. Metodą prób i błędów wiem już że:

– jak jest zbyt twarda to możemy lekko! zwilżyć dłonie i ja dokładnie wyrobić, wtedy odzyska sprężystość

– jeśli jest zbyt klejąca można użyć cukru pudru, mąki lub oleju – wtedy masa zaczyna się „świecić”, ostatnio używałam mąki, odrobina wystarczy, żeby masa się nie kleiła do stolnicy czy wałka.

– poszczególne elementy – oprócz tła, przyklejam specjalnym klejem cukrowym

– niestety moimi narzędziami są jedynie: nóż, łyżeczka i wykałaczki – to mało a w dodatku ciężko lepi się przy takich ograniczonych możliwościach, powinnam zainwestować w lepsze narzędzia ale nie wiem czy jest sens jak się używa jedynie raz na rok.

– po zrobieniu – zwykle dzień przed, trzymam tort w lodówce aby lukier nie stwardniał

To chyba na tyle – Smacznego!

Pistacjowy sernik na bajaderkowym spodzie

Pierwsze podejście do sernika było w sylwestra, zyskał aprobatę a moja mama zażyczyła go sobie na urodzinach Marysi. Przepis oczywiście stąd. Przede wszystkim zmodyfikowałam spód, uznałam, że bajaderka będzie się fajnie komponowała. Sernik jest ciężki, słodki i sycący ale ma tak oryginalny i niepowtarzalny smak, że z czystym sumieniem polecam.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Spód na tortownicę o średnicy 23 cm:

– 400 g biszkoptowych spodów tortowych

– 125 g mascarpone

– 50 g (pół tabliczki) mlecznej czekolady

– 2 łyżki masła

– 1 łyżka kakao

Masa serowa:

– 300 g łuskanych pistacji 

– 250 g mascarpone

– 250 g mielonego, tłustego twarogu

– 400 g słodzonego mleka skondensowanego 

– 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

– 2 jajka

Polewa:

– 100 ml śmietanki 30%

– 100 g białej czekolady (tabliczka)

– 50 g łuskanych pistacji  po posypania

 

Sposób przygotowania:

Spód:

Blaty tortowe rozdrabniam aż uzyskamy konsystencję wiórek biszkoptowych, dodajemy mascarpone. Mieszamy. Czekoladę z masłem roztapiamy i dodajemy do ciasta, tak samo jak kakao. Wszystko razem mieszamy i zagniatamy, do uzyskania jednolitej konsystencji.

Spód tortownicy wykładamy papierem do pieczenia a następnie wyłożyć równo, bajaderkową masą. Włożyć do lodówki na ok 30 min. W tym czasie przygotować masę serową.

Masa serowa:

Jako, że nie byłam w stanie kupić w żadnym sklepie łuskanych, niesolonych pistacji to musiałam nieco kombinować.

Pistacje łuskamy, następnie zalewamy ciepłą wodą, kilkakrotnie ją zmieniamy, wszystko aby wypłukać sól, znajdującą się na pistacjach. Jak zmięknie wierzchnia warstwa, skórka jak w migdałach, zdejmujemy ja aby zostały same zielone ziarenka pistacji. Płuczemy, odcedzamy.

Pistacje wrzucamy do blendera i miksujemy na drobno, tak aby pistacje miały konsystencję wilgotnej, nieco zbitej w grudki mąki, nie można przesadzić aby nie oddzielił się tłuszcz.

Do pistacji dodajemy mleko skondensowane i wszystko razem miksujemy, do uzyskania słodkiej, gęstej masy.  Następnie dodajemy po kolei jajka, po każdym dokładnie miksujemy. Następnie dodajemy serek mascarpone, twaróg oraz ekstrakt waniliowy, wszystko razem miksujemy na jednolitą, gładką masę serową.

Masę serową wylewamy na schłodzony spód. Piekarnik rozgrzewamy do 150ºC, pieczemy ok 60 minut, bez termoobiegu, wychładzamy w stygnącym piekarniku.

Polewa:

Śmietankę wlewamy do rondelka, podgrzewamy aż do wrzenia. Zestawiamy i dodajemy połamana na kawałki biała czekoladę. Wszystko razem mieszamy, tak aby czekolada się rozpuściła, a masa była jednolita.

Polewę odstawić do zgęstnienia, następnie polać ostudzony sernik i posypać zmielonymi pistacjami.

Schłodzić przez noc w lodówce.

Smacznego!