Category Archives: Ciasteczka

Owsiane ciasteczka z czekoladą

Dziś wieczorem zachciało mi się coś słodkiego. Chodziłam, szukałam w domu nic nie było ciekawego, sklepy pozamykane bo w końcu Święto Narodowe. No i wymyśliłam zrobię ciasteczka 🙂 Od dawna miałam chęć na owsiane, do tego doszło uwielbienie mojego męża do czekolady i oto są – razowe ciasteczka. Tym razem przepis zmodyfikowałam przez przypadek. Dodałam zdecydowanie mniej czekolady niż jest w oryginalnym przepisie. Ciasteczka są dobre, tyle że są suche więc będą idealnym uzupełnieniem do kawy czy herbaty. Słodycz można modyfikować dodając różne proporcje czekolady mlecznej i gorzkiej – moje wyszły niezbyt słodkie ale czekoladę fantastycznie czuć.

Przepis na ok 24 ciasteczka:

  • 120 g masła
  • 80 g brązowego cukru
  • 1 jajko
  • 100 g płatków owsianych
  • 140 g mąki pszennej razowej
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • 250 g czekolady ( ja dałam 100 g czekolady mlecznej i 50 g czekolady gorzkiej i moim skromnym zdaniem wystarczy w zupełności)
Czekoladę siekamy, na dość drobne kawałki.
Masło ucieramy z brązowym cukrem, dodajemy jajko, dalej ucierając mikserem. Cały czas mieszając dodajemy po kolei wszystkie składniki. Mieszamy aż masa będzie jednolita.
Z ciasta formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i lekko spłaszczamy.
Blachę stawiamy do piekarnika nagrzanego do 180ºC i pieczemy ok 15 minut.
Po tym czasie wyjmujemy ciasteczka, przez chwilę pozwalamy im przestygnąć na blaszce a następnie przekładamy na kratkę do całkowitego ostygnięcia. W tym czasie robimy sobie pyszną herbatę, a potem delektujemy się ciasteczkiem w jesienny wieczór 🙂
Smacznego!

 

Czekoladowe ciasteczka na maślance

No to znalazłam ulubioną stronę z wypiekami 🙂 Wczoraj mieliśmy mieć gości, chciałam ich zaskoczyć więc zrobiłam Miękkie czekoladowe ciastka na maślance, niestety był to mały falstart bo jedna z zaproszonych osób okazała się uczulona na czekoladę. Ale że ciasteczka wyszły przepyszne to reszta się nimi zaopiekowała. Niestety moje wyglądają zupełnie inaczej niż na w/w stronie, może dlatego że znowu nieco zmodyfikowałam. Ale na pewno jeszcze nie raz je zrobię bo smakują wyśmienicie.



  • 2 szklanki mąki pszennej
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • pół łyżeczki soli
  • 115 g masła
  • 3/4 szklanki kakao
  • 1,5 szklanki cukru
  • pół buteleczki zapachu waniliowego
  • 2/3 szklanki maślanki
  • pół pokruszonej czekolady deserowej
  • cukier puder do posypania
Mąkę pszenną wymieszać z sodą i solą.
Masło rozpuścić w rondelku.
Do miski wlać masło – gorące, dodać kakao i zmiksować na gładką masę. Dodać cukier, zapach waniliowy i maślankę, dalej miksować. Powoli dodawać mąkę z dodatkami i nadal miksować. Dodać czekoladę i wymieszać na gładka masę. Powstanie z tego dość gęste i klejące ciasto. 
Ciasto nakładać łyżką na blachę, pomagając sobie drugą łyżką. Mniej więcej pół łyżki masy na jedno ciastko. Trzeba zachować dość duże odległości pomiędzy ciasteczkami bo się rozlewają.  Blachę wyłożyłam papierem pergaminowym dzięki temu nic się nie przyklejało. 
Pieczemy w temperaturze 180 ºC przez ok.10-12 min. Po wyjęciu poczekać aż lekko przestygną a następnie przenieść na kratkę i poczekać do całkowitego ostygnięcia. Ja dodatkowo posypałam cukrem pudrem.
Smacznego!


Ciasteczka migdałowe

Jak zobaczyłam przepis na Włoskie ciasteczka migdałowe to wiedziałam że muszę je wypróbować, jak popatrzyłam na zdjęcia to mało monitora nie zjadłam 🙂 W praktyce okazały się nie takie trudne do wykonania a smakują jeszcze lepiej niż wyglądają. 


Składniki: 

  •  3 białka
  • 300g zmielonych migdałów
  • 300g cukru pudru
  • 1 łyżka miodu
  • płatki migdałów

Połączyć wszystkie składniki w jedną masę, najlepiej zacząć mikserem a potem już ręcznie bo masa jest dość klejąca. Następnie miskę z masą przykryć folią i wstawić do lodówki na ok 30 min.

Po wyjęciu z lodówki, można zacząć formować małe kulki. Ja obsypywałam ręce i talerzyk cukrem pudrem i tak toczyłam kuleczki. Klejące są jak licho więc w ten sposób najsprawniej mi szło. Gotowe kuleczki kładziemy na blaszce wyłożonej pergaminem. Kuleczki lekko spłaszczamy a w środku robimy dziurki, jak w kluskach śląskich, najzgrabniejsze wychodzą końcówka drewnianej łyżki. Ciasteczka rozkładamy w dość dużych odległościach bo „rosną”.
W dziurki włożyłam płatki migdałów, ale według autorki przepisu można włożyć różne nadzienie np. marmoladę.
Ciasteczka wkładamy do nagrzanego do 180° C piekarnika na ok 15-20 min. Po wyjęciu najlepiej żeby ostygły na kratce lub czymś z dziurkami, bo jak położyłam na talerzu to się poprzyklejały 😉 Można jeszcze odrobinę posypać cukrem pudrem, ale bez przesady bo i tak są słodkie jak licho.
Ciasteczka nawet po kilku dniach są miękkie i smaczne, ale są tak smaczne że kilku dni nie wytrzymają.
Na moim zdjęciu wyglądają nieco inaczej, niż na źródłowym blogu, ale chyba nigdy nie udało mi się zrobić identycznych jak na tamtych zdjęciach 🙂
Smacznego !