Monthly Archives: Styczeń 2013

Najsłodsze czyli ciasteczka z mm’sami

Zrobiłam ciasteczka, zapowiadały się pysznie i wyglądały intrygująco. Okazały się słodkie bardzo słodkie – niektórzy nie chcieli uwierzyć, że poza cukrem w składzie jest coś innego :). Jak dla mnie wystarczy jedno żeby zaspokoić chęć na słodkie ale najodważniejsi zjedli 3 🙂 Zdecydowanie smaczniejsze na drugi dzień 🙂 Z doświadczenia – radzę dodać zdecydowanie mniej cukru…

2013-01-20 14.21.46

  • 250 g masła
  • 1 szklanka brązowego cukru
  • 1/2 szklanki białego cukru
  • 2 jaja
  • 2 i 1/4 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka soli
  • 250 g mm’sów czekoladowych

 Masło ucieramy z cukrami, po powstaniu jednolitej masy dodajemy jajka a następnie składniki suche, tj. mąkę, sodę i sól nadal miksując wszystko razem.

Do masy dodajemy połowę mm’sów i dokładnie mieszamy razem. Z mocno klejącej masy formować kulki wielkości orzechów włoskich. Lekko spłaszczamy i na wierzch wciskamy po kilka mm’sów.

Piekarnik rozgrzewamy do 180ºC i pieczemy ciasteczka przez około 10 minut. Po wyjęciu odczekujemy chwilkę aby stwardniały a następnie przekładamy na talerz / kratkę żeby wystygły.

Smacznego!

 

Muffiny z suszoną żurawiną i sokiem pomarańczowym

Jakoś tak w niedzielne przedpołudnie zebrało mi się na coś z żurawiną. Paczka suszonej tak leżała i leżała i mrugała do mnie, ale jakoś weny nie miałam żadnej do zrobienia czegokolwiek. Nie chciało mi się specjalnie kombinować więc na szybko – muffiny żurawinowe. Mąż mój jedyny za takimi specjałami nie przepada więc żeby go przekonać jedną partię posypałam płatkami czekolady – oczywiście stwierdził że lepsze byłyby bez żurawiny a zwiększą ilością czekolady 😉 Ale same muffinki są pyszne i jak najbardziej polecam.

2013-01-07 09.20.10

Przepis na 18 muffinek:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 2/3 szklanki cukru
  • szczypta soli
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki imbiru mielonego
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 szklanka suszonej żurawiny ( opakowanie)
  • 50 ml oleju
  • 1 jajo
  • 3/4 szklanki maślanki
  • sok z połowy pomarańczy
  • płatki czekolady (opcjonalnie do posypania)

Suche składniki: mąkę, cukier, sól, sodę, proszek do pieczenia, imbir, cynamon i żurawinę mieszamy razem w jednym naczyniu.

W drugim roztrzepujemy jajko i dodajemy olej, maślankę oraz sok z połowy pomarańczy. Do suchych składników dodajemy mokre i mieszamy. Delikatnie do połączenia składników.

Rozgrzewamy piekarnik do 190ºC, formę do muffinek wykładamy papilotkami. Do foremek nakładamy ciasto mniej więcej do 3/4 wysokości, posypujemy czekoladą. Wkładamy do piekarnika na ok 25 minut – do suchego patyczka. Po wyjęciu studzimy – jeśli nie posypaliśmy czekoladą można teraz posypać cukrem pudrem 🙂

Smacznego!

Apffff – czyli Apfelstrudel po mojemu

Po długich poszukiwaniach idealnego przepisu, znalazłam i zrobiłam na sylwestrowy deser. Niestety przedobrzyłam i dodałam za dużo maślanki, w związku z tym dodawałam i dodawałam mąki a konsystencja ciasta nadal była za rzadka – poniżej przepis z mniejszą ilością maślanki 😉 Przez moje „udoskonalenie” strudel wyszedł bardzo kruchy i delikatny. W sumie smaczny ale chyba oczekiwałam czegoś lepszego 🙂 Z podanej ilości składników wychodzą dwie blachy strucla.

Ciasto

  • 100 g masła
  • 350 g mąki
  • 100 g cukru
  • 1 jajko
  • 50 ml maślanki
  • 1 cukier wanilinowy
  • 1 proszek do pieczenia
  • skórka otarta z jednej cytryny
  • jajko do posmarowania wierzchu ciasta

Nadzienie

  • 8 jabłek średniej wielkości
  • ok 50 g cukru – do smaku
  • 1 łyżeczka cynamonu – do smaku
  • 1 szklanka bułki tartej
  • garść rodzynek

Masło, mąkę, cukier, cukier wanilinowy, proszek do pieczenia, maślankę, jajko i skórkę z cytryny zagniatamy razem. Bardzo dokładnie, formujemy kulę i odkładamy na bok.

Rodzynki moczymy w małej ilości ciepłej wody z dodatkiem alkoholu – ja dodałam wódki limonkowej.

Jabłka obieramy, pozbywamy się gniazd nasiennych i kroimy ( lub ścieramy na tarce) w drobne plasterki. Dodajemy cukier i cynamon do smaku, a następnie rodzynki i bułkę tartą. wszystko razem delikatnie mieszamy.

Ciasto dzielimy na dwie części i rozwałkowujemy, na grubość ok 0,3 cm. Blachę – podłużną, smarujemy masłem i wysypujemy bułka tartą. Wykładamy ciasto na blachę, do środka wkładamy nadzienie i resztą ciasta zawijamy. Wierzch ciasta smarujemy rozbełtanym jajkiem.

Piekarnik rozgrzewamy do 180°C, wstawiamy ciasto i pieczemy 40 minut.

Po wyjęciu studzimy – jeśli nie jest jeszcze wystarczająco słodki można posypać cukrem pudrem. Najlepszy oczywiście na ciepło 🙂

Smacznego!

 

Sylwestrowy torcik czyli marchewkowe ciasto z kremem

Torcik powstał na specjalne życzenie dla jednej z towarzyszek sylwestrowych. Zmówiła sobie ciasto marchewkowe, jakieś dwa miesiące temu. No to upiekłam pierwszy raz 🙂 Samo ciasto jest zwykłe a że miało być na Sylwestra to dostało kremową oprawę i płatki czekolady. No i niestety, przyznaję się bez bicia nie wiem jak smakuje. Podobno nieźle, ale nie miałam okazji spróbować 😛 (Komponenty próbowałam osobno ale razem nie 😛 )

Ciasto

  • 250 g mąki pszennej
  • 200 g brązowego cukru
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 3 łyżeczki przyprawy korzennej
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1/3 szklanki oleju rzepakowego
  • 2 jajka
  • 5 krążków ananasów (rozdrobnione i odsączone powinny zajmować ok pół szklanki)
  • 2-3 marchewki ( starte powinny zajmować ok 1 szklanki)
  • 100 g czekoladowych groszków

Marchewkę obieramy i trzemy na tarce – na małych lub średnich oczkach. Krążki ananasów kroimy lub rozdrabniamy na małe kawałeczki i odsączmy. Odstawiamy jedno i drugie.

Składniki sypkie – mąkę, cukier, sodę, proszek do pieczenia, sól, cynamon i przyprawę korzenną mieszamy w jednej misce.

W drugiej roztrzepujemy jajka, dodajemy olej i mieszamy. Następnie do składników mokrych dodajemy suche i ponownie mieszamy do uzyskania gładkiej masy. 

Dodajemy marchewkę, ananasa i groszki czekoladowe. Wszystko mieszamy łyżką do połączenia składników.

Formę, o średnicy ok 20 cm wykładamy papierem lub tak jak ja pieczemy w formie silikonowej. Piekarnik rozgrzewamy do 175ºC. i wkładamy ciasto na ok 45 min – do suchego patyczka. Po upieczeniu studzimy ciasto, a następnie kroimy wzdłuż na pół, jak tort. 

Krem:

  • 600 ml śmietany – 30%
  • 5 łyżek cukru pudru
  • 250 g serka Mascarpone
  • kilka kropli zapachu waniliowego
  • płatki / wiórki gorzkiej czekolady

Śmietanę ubijamy na sztywno, pod koniec ubijania dodajemy cukier puder. Następnie dodajemy serek i bardzo delikatnie mieszamy aby śmietana nam nie opadła. Teraz też dodajemy zapach waniliowy i jeszcze raz wszystko mieszamy.

Krążki ciasta przekładamy kremem a resztą kremu ozdabiamy górę i boki ciasta ( kremu jest sporo i pewnie jeszcze zostanie). Następnie posypujemy wiórkami czekoladowymi.

Smacznego!