Monthly Archives: Sierpień 2013

Borówkowo czyli letnie ciasto kokosowe

Kolejne pyszne, letnie ciasto 🙂 Przepis oczywiście stąd , tyle że zamiast jagód borówki a zamiast margaryny olej. Ostatnio pasjami czytam wszelkie blogi i książki kulinarne w poszukiwaniu lekkich i niskotłuszczowych potraw i deserów. Póki co wiem że zamiast twardych margaryn zdrowiej używać oleju. Fakt ciasta są nieco cięższe i mokre ale przy plackach z owocami to nawet wskazane 🙂 

Przepis na blachę 25 x 30cm

– 125 ml oleju

– 200 g cukru

– 3 duże jajka

– 300 g mąki pszennej

– 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

– szczypta soli

– szklanka wiórków kokosowych

– 3/4 szklanki maślanki

– 1 limonka ( skórka i wyciśnięty sok)

– ok 400 g borówek

Olej i cukier zmiksować na jednolitą masę. Dodawać jajka jedno po drugim cały czas miksując. Następnie kolej na suche produkty. Mąkę wymieszać z proszkiem i solą, a następnie dodawać do masy jajecznej na zmianę z maślanką. Po każdej dodanej porcji dokładnie wymieszać. Na koniec dodać wiórki, sok i skórkę z limonki i delikatnie połączyć składniki.

Piekarnik rozgrzać do 170 ºC. Formę wyłożyć papierem do pieczenia. Przełożyć ciasto a na wierz wysypać borówki – duuuużo borówek. Pieczemy ok 40 minut do suchego patyczka. Po tym czasie wyjąć, ostudzić i zjeść 🙂

Smacznego!

 

Mocno mocno na zielono – czyli wariacja na temat zielonej fasolki

Kolejna zielona i niskotłuszczowa potrawa. Można ja potraktować jako oddzielne danie – to dla jaroszów albo jako dodatek do kotleta – dla miesożerców 🙂 Przepis własny, produkty dodawane na oko ale postaram się je uściślić. U nas było to danie na obiadokolację, podane z kuskusem 🙂

 

– 500g zielonej fasolki szparagowej

– 1 duża cebula

– ok 10cm pora – najlepiej zielona część

– ok 150g – cukinii

– 2 ząbki czosnku

– oliwa z oliwek

– natka pietruszki

– tymianek

– oregano

– sól, pieprz

– przyprawa do dań meksykańskich

– czosnek granulowany

 

Zieloną fasolkę kroimy na 2cm kawałeczki, cebulę i czosnek kroimy w drobną kosteczkę a pora w cienkie półplasterki. Cukinii nie obieramy tylko ścieramy na grubej tarce.

Na patelni rozgrzewamy 2 łyżki oliwy z oliwek. Wrzucamy cebulę i lekko przesmażamy, do zeszklenia. Następnie dodajemy cukinię, pora i czosnek. Lekko przesmażamy. Następnie dodajemy fasolkę. Lekko obsmażamy i dodajemy  nieco wody. Dodajemy przyprawy – sól, pieprz, natkę, oregano, czosnek granulowany, tymianek i przyprawę do dań meksykańskich. Dusimy warzywa pod przykryciem ok 20 minut – do momentu aż fasolka będzie chrupiąca ale nie rozgotowana.

Podajemy z grzankami, kuskusem, ryżem lub innymi dodatkami.

Smacznego!

 

Na zielono czyli makaron razowy z pesto z rukoli z dodatkiem kurek i suszonych pomidorów

Z racji tego że chcemy a raczej musimy, zmienić nasze nawyki żywieniowe, zaczynam zbierać przepisy na bezmięsne, smaczne i lekkie potrawy. Pierwszy, który tu zawita, jest moim wynalazkiem – kompilacją kilku przepisów. W związku z tym linka nie podaję bo wariacja jest dość duża a większość produktów była dodawana „na oko”. Zdjęcia brak ze względów technicznych 😉

 

Przepis na 2 osoby:

– makaron spagetti, razowy – nieco ponad 1/3 paczki

– garść kurek ok 150-200g

– ok 5 suszonych pomidorów

– 1 duży ząbek czosnku

– oliwa z oliwek

Pesto:

– ok 100g rukoli ( nieco mniej niż pół pojemniczka)

– ok 10 – 15 sztuk obranych pistacji

– 1 duży ząbek czosnku

– oliwa z oliwek ok 3 łyżek

– woda

– sól, pieprz do smaku

Makaron gotujemy al dente w lekko osolonej wodzie z niewielkim dodatkiem oliwy z oliwek.

Pistacje oraz czosnek rozdrabniamy na drobno – ja wrzuciłam do blendera i zmiksowałam. Dodajemy rukolę i wszystko razem blendujemy. Dodajemy oliwę z oliwek, dodałam jeszcze łyżkę oliwy z pomidorów, sól, pieprz i miksujemy. Jesli konsystencja jest zbyt zwarta dodajemy wodę do momentu aż pesto bedzie miało półpłynną strukturę.

Kurki obgotowujemy w niewielkiej ilości posolonej wody – ok 20 min. Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek – ok 1 łyżki, dodajemy drobno pokrojony czosnek. Pomidory kroimy w drobną kosteczkę i dodajemy do czosnku. Lekko przesmażamy i dodajemy kurki. Wszystkie składniki powinny się lekko poddusic na małym ogniu.

W tym czasie, makaron odcedzamy i wrzucamy z powrotem do ciepłego garnka. Dodajemy pesto i dokładnie mieszamy. Aby zielony sos oblepił calutki makaron. Następnie dorzucamy zawartość patelni. Jeszcze raz mieszamy i gotowe 🙂

Smacznego!

Piknikowe bułeczki z pieczarkami – dla maszynistów

Zawsze chciałam upiec bułeczki ale tak jakoś nie miałam odwagi i okazji. Poza tym wyrabianie ciasta nie do końca mnie bawi – zaczynając od włożenia dłoni w breję po mocne wygniatanie od którego mdleją mi ręce. Więc uzbrojona w maszynę do pieczenia chleba – postanowiłam spróbować swoich sił. Okazją był urodzinowy piknik portalu Łódzkie Mamy 🙂 Niestety bułeczki wróciły do domu za to słodkie babeczki zostały zjedzone ze smakiem. Zrzucam to tylko i wyłącznie na karb upalnej pogody 🙂 . Ale… bułeczki z pieczarkami zdobyły uznanie na rodzinnym grillu kilka godzin później – nie została ani jedna 🙂   

SAMSUNG

Ciasto:

– 300g pszennej mąki razowej do pieczenia chleba

– 200g zwykłej mąki pszennej

– 1/2 szkalnki mleka

– 1/2 szklanki letniej wody

– 1 jajko

– 2 łyżki oleju słonecznikowego

– 1 łyżeczka soli

– 14g suchych drożdży

Dodatkowo:

– 1 roztrzepane jajko do smarowania

– suszony rozmaryn do posypania wierzchu

Nadzienie:

– 500g pieczarek

– 1 średnia cebula

– olej do smazenia

– sól, pieprz do smaku

Wyciągamy maszynę do pieczenia chleba po kolei umieszczamy: składniki płynne – jajko, olej, mleko i wodę, nastepnie sypkie – mąki i sól a na końcu drożdże. Nastawiamy program na wyrabianie i wyrastanie – trwający 1,5h. Po skończeniu programu ciasto krótko wyrabiamy i dzielimy na 12 części. Każdą część z osobna lekko rozwałkowujemy ma mieć wielkość małego spodeczka. Na środku układamy farsz – dużo farszu, a następnie zlepiamy razem wszystkie boki. Następnie bułeczki wykładamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Układamy je  łączeniem do dołu. Między bułeczkami powinny być odstępy, żeby się ze sobą nie skleiły. Następnie przykrywamy czystą ściereczką, żeby trochę „doszły”. Pozostawiamy na ok 25-30 minut, smarujemy jajkiem i obsypujemy rozmarynem.

Bułeczki wstawiamy do rozgrzanego do 190ºC piekarnika i pieczemy ok 25-30 minut.

Nadzienie: Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy na goracym oleju. Pieczarki kroimy w cienkie plasterki i dodajemy do cebuli. Przyprawiamy do smaku solą i pieprzem. Dusimy pod przykryciem, a następnie odkrywamy aby woda całkowicie odparowała. Przestudzonymi pieczarkami nadziewamy bułeczki.

Smacznego!