Monthly Archives: Czerwiec 2014

Zupa krem z białych szparagów

Pierwszy raz w życiu kupiłam białe szparagi. Jako, że nie potrafię ich przyrządzać (jeszcze! 🙂 ), to postanowiłam zrobić najbezpieczniejszą potrawę czyli zupę – krem. Bardzo fajna w smaku, lekko słodka. Jak najbardziej nie był to mój ostatni raz z tą zupą. Przepis z Vegazone. Polecam!

 

– 1 pęczek białych szparagów

– 2 cebule szalotki

– ok 1 litra bulionu warzywnego

– 3 łyżki maślanki ( powinna być śmietana – ale się skończyła 🙂 ) 

– 1 łyżka masła

– sól, pieprz do smaku

 

Szparagi myjemy i obieramy, odcinamy łebki (ok 2-3 cm od góry). Obrane trzonki szparagów kroimy w kostkę, szalotkę obieramy i również kroimy w drobna kosteczkę. W rondelku roztapiamy masło i szklimy cebulę, potem dodajemy pokrojone szparagi. Dodajemy sól i cukier. Dusimy przez kilka minut a następnie dodajemy gorący wywar. Dusimy do miękkości przez około 30 minut.

W między czasie gotujemy na parze łebki, gotujemy do miękkości.

Po ugotowaniu i przestygnięciu, blendujemy zupę na gładka masę. Dodajemy maślankę/śmietanę, mieszamy wszystko razem i jeszcze raz podgrzewamy. Doprawiamy do smaku sola i pieprzem. Przed podaniem na wierzchu układamy łebki szparagów. Smacznego!

 

Zielone ciasto czyli tort dla ulubionej teściowej :)

Znajoma na FB wrzuciła kiedyś przepis na Leśny mech. Nie mogłam nie spróbować. Robiłam go już dwa razy za pierwszym dodałam za dużo cukru i było mega słodkie za drugim naprawiłam błąd 🙂 Wersje też różniły się konsystencją szpinaku – za pierwszym razem był świeży, natomiast za drugim razem użyłam szpinaku mrożonego. Obydwa sposoby polecam, nie zmieniają smaku samego ciasta. A co do samego przepisu, bardzo łatwe „kręcone” ciasto, z kremem który używam od zawsze 🙂 Efektowne bardzo, z wyczuwalnym aromatem cytrynowym a szpinaku nie czuć nic za nic 🙂 A moja ulubiona teściowa była zaskoczona i zadowolona 🙂

Składniki:

– 450 g mrożonego, rozdrobnionego szpinaku lub świeżego w listkach

– 150 g białego cukru

– 100 g brązowego cukru

– 3 jajka

– 1 szklanka oleju

– 1/3 szklanki oliwy z oliwek z aromatem cytrynowym u mnie Monini

– 400 g mąki krupczatki

– 3 łyżeczki proszku do pieczenia

– 200 ml śmietany 30%

– 100 g serka mascarpone

– pół łyżeczki esencji waniliowej

– 2 łyżki cukru pudru

– owoc granatu dla ozdoby

 

Jeśli używamy świeżego szpinaku: myjemy dokładnie liście i odrywamy, twarde ogonki. W garnku doprowadzamy wodę do wrzenia, wrzucamy listki dosłownie na 2-3 sekundy a następnie przerzucamy do garnka z bardzo zimną wodą. Dzięki temu cały kolor w listkach zostanie 🙂 Listki bardzo dokładnie blendujemy i odsączamy z nadmiaru wody.

Jeśli używamy mrożonego szpinaku: tu sprawa jest prostsza, szpinak rozmrażamy  i odsączamy z wody.

Jajka miksujemy z cukrami do uzyskania białej lekkiej masy, dodajemy oleje i nadal mieszamy. Następnie dodajemy mąkę z  proszkiem do pieczenia. Mieszamy aż masa będzie jednolita. Na koniec dodajemy rozdrobniony szpinak i mieszamy ciasto łyżką.

Okrągłą formę o średnicy ok 24cm, wykładamy papierem, a boki smarujemy masłem i oprószamy mąką.

Piekarnik rozgrzewamy do 180°C, ciasto pieczemy przez około 1 godzinę, do „suchego patyczka”. Po wystudzeniu, odcinamy nożem wierzch ciasta i rozdrabniamy go, na drobne okruszki. Odkładamy, będzie potrzebny później.

Śmietanę ubijamy na sztywno, pod koniec ubijania dodajemy cukier puder, esencję i serek mascarpone. Wszystko dokładnie mieszamy.

Na wystudzone ciasto wykładamy bitą śmietanę. Wierzch obsypujemy okruszkami zielonego ciasta oraz ziarenkami granatu.

Smacznego!

Przepis bierze udział w akcji
Czas na szpinak 4!