Monthly Archives: Październik 2014

Bułeczki drożdżowe z musem jabłkowo – śliwkowym – wersja dla maszynistów

Zrobiłam dużo musu, więc musiałam go nieco zużyć 🙂 Pomysł na bułeczki pochodzi stąd http://www.mojewypieki.com/post/buleczki-drozdzowe-z-nadzieniem, z proporcjami nie szalałam bo jeszcze nie czuję się pewnie w cieście drożdżowym. U mnie wersja dla maszynistów, ponieważ sama nie potrafię tak dobrze ugnieść ciasta drożdzowego. A czy polecam? Oczywiście, na śniadanie, na podwieczorek i do herbaty nadaja się znakomicie 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przepis na 12 bułeczek:

– 550g mąki pszennej

– 15 g suchych drożdży

– 2 łyżki roztopionego masła

– 1 szklanka letniego mleka

– 1 jajko

– 2 żółtka

– 3 łyżki cukru

– pół łyżeczki soli

– mus jabłkowo – śliwkowy z tego przepisu http://kuchennaktywizacja.pl/?p=622

 

Wszystkie składniki umieszczamy w maszynie do pieczenia chleba, według kolejności: płynne, sypkie a na końcu drożdże. Nastawiamy program do wyrabiania i wyrastania ciasta u mnie nazywa się po prostu ” ciasto wyrabiane” i trwa 1:40. po tym czasie wyjmujemy ciasto i jeszcze raz zagniatamy ręcznie. Lekko podsypując mąką dzielimy na równe części. Formujemy bułeczki i nadziewamy je musem. Układamy na blaszce wyłozonej papierem do pieczenia. Przykrywamy czystą ściereczką, na około 15 minut. Piekarnik rozgrzewamy do 190C. Bułeczki smarujemy białkiem roztrzepanym z niewielką ilością mleka i posypujemy brązowym cukrem. Pieczemy ok 25 minut do zezłocenia się bułeczek. Jak ostygną – jemy!

Smacznego!

 

 

 

 

 

Pieczarki faszerowane suszonymi pomidorami

Przepis inspirowany tym http://www.mojegotowanie.pl/przepisy/przekaski/pieczarki_faszerowane12, nieco zmodyfikowany, bo wegetariański. Pieczarki są smaczne, lekko ostre. Nadają sie zarówno na przystawkę jak i na dodatek do dania głównego. U nas był daniem głównm i też było smacznie 🙂 Polecam aby pomidory przed dodaniem do farszu odsączyć z oleju, jeśli tego nie zrobimy to niestety wszystko będzie pływało w tłuszczu 🙂

 OLYMPUS DIGITAL CAMERA

– 12-15 pieczarek ( zależy od wielkości)

– 2 ząbki czosnku

– 1 szalotka

– 1 papryczka chili ( u mnie mała suszona)

– 6 suszonych pomidorów

– 100 g parmezanu ( u mnie – ser Spagettino)

– 1 kulka (duża) mozzarelli

– świeże oregano i natka pietruszki

– sól, pieprz, bazylia, papryka słodka i ostra,

– łyżka jogurtu naturalnego

 

Pieczarki myjemy, osuszamy, obieramy i odcinamy trzonki. Kapelusze opruszamy z obydwu stron solą.

Piekarnik rozgrzewamy do 180C.

Trzonki pieczarek (ok 5 – 6 sztuk) kroimy w drobną kostkę, tak samo kroimy szalotkę i papryczkę chili. Czosnek przeciskamy przez praskę. Pomidory odsączamy z oleju i kroimy w drobną kostkę.

Do miski wsypujemy pokrojone trzonki pieczarek, czosnek, cebulę i pomidory. Dodajem starty parmezan, porwaną na drobne kawałki mozzarellę oraz drobno posiekane oregano i natkę pietruszki . Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i papryką. Dodajemy jogurt i mieszamy wszystko na jednolitą masę.

Nakładamy farsz do kapeluszy, powinno być z delikatną „górką”. Przekładamy do naczynia żaroodpornego wysmarowanego oliwą z oliwek. Wstawiamy do piekarnika na około 25 minut. Podajemy na ciepło.

 

Jajeczne kotlety – vege

Kolejny wege przepis, smaczny, prosty i …. tani 🙂 Polecam jako alternatywa dla kotletów sojowych lub z soczewicy. Przepis pochodzi z tej strony: http://przepisy-aleksandry.blogspot.com/2014/01/kotlety-z-jajek-jajeczne.html

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

– 5 jajek na twardo

– 1 jedno jajko surowe

– pół czerstwej bułki

– pół szklanki mleka

– sól, pieprz, curry, czosnek granulowany

– 2 szalotki

– 1 łyzka natki pietruszki

– bułka tarta

 

Bułkę moczymy w ciepłym mleku. Ugotowane jajka ścieramy na drobnej tarce. Szalotkę kroimy w drobną kostkę a następnie szklimy na niewielkiej ilości tłuszczu.

Do miski przekładamy, starte jakjka, natkę pietruszki, dobrze odsączoną bułkę, surowe jajko, zeszkloną szalotkę oraz przyprawy.

Formujemy niewielkie kotleciki i obtaczamy je w bułce tartej. Smażymy z każdej strony, podajemy ciepłe np. z ziemniakami z wody i buraczkami lub zapiekanymi ziemniaczkami i ogórkiem kiszonym 🙂

Smacznego!

Korzenne muffiny z musem jabłkowo – śliwkowym

Dawno nie piekłam, więc milczenie przerwałam czymś co dobrze znam i „chyba” umiem zrobić 🙂 Według mojego męża są nieco zbyt korzenne, ale w moim zamyśle takie właśnie miały być. Moim zdaniem połączenie jabłek, sliwek, cynamonu i imbiru jest idealne. Polecam szczególnie na jesienne popołudnia 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przepis na 16 muffinek:

– 400 g mąki pszennej

– 150 g brązowego, cukru trzcinowego

– 1 łyżeczka proszku do pieczenia

– 1 łyżeczka sody oczyszczonej

– 1 łyżeczka cynamonu

– 1/2 łyżeczki imbiru w proszku

– 150 ml oleju ( ja pomieszałam zwykły olej z oliwą z oliwek o smaku cytrynowym)

– 2 jajka

– 100 ml mleka

– 2 łyżki jogurtu naturalnego

– mus śliwkowo – jabłkowy ( jabłka obieramy, kroimy na drobne części, śliwki drylujemy i również kroimy na ćwiartki, u mnie były proporcje: 9 jabłek – 5  dużych śliwek, ale musu wyszło dużo za dużo :). Wszystko wkładamy do garnka, dodajemy sok jabłkowy, ok 100ml. Gotujemy do miękkości. Jesli jabłka są bardzo kwaśne, można dosłodzić. Wszystko dokładnie blendujemy i gotowe.) 

 

Suche składniki: mąkę, cukier, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną, cynamon i imbir mieszamy razem w jednym naczyniu. W drugim mieszamy składniki mokre: jajka, mleko, olej, jogurt.

Do mokrych składników dodajemy suche i delikatnie mieszamy – do połaczenia składników. Wystarczy mieszanie łyżką lub trzepaczką. Jesli masa jest zbyt gęsta dodajemy mleko, jeśli zbyt rzadka – makę.

Piekarnik rozgrzewamy do 180C, formę do muffinów wykładamy papilotkami. Każdą papilotkę napełniamy ciastem do połowy wysokości. Następnie wykładamy 2 łyżeczki musu i przykrywamy łyżką ciasta. każdą muffinkę posypujemy cukrem cynamonowym ( brązowy cukier wymieszany z cynamonem). Pieczemy około 20-25 minut.

Smacznego!

Marchewkowa zupa krem

Lubię zupy kremy i jeśli już robię jakąś zupę to właśnie taką. Marchewkową robiłam kilkakrotnie, już nawet nie pamiętam skąd wzięłam pierwotny przepis. Zupa jest smaczna, zdrowa i można ją zrobić zarówno w wersji pikantnej jak i bardziej łagodnej. Przepis ten próbuję wpisać na bloga już od marca, ale na jesienne chłodne dni, rozgrzewająca zupa jest dobrym pomysłem.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

– 0,5 kg marchewki

– 1 pietruszka

– 2 liście laurowe

– 1 średniej wielkości cebula lub 2 szalotki

– oliwa z oliwek

– łyżka masła

– 0,5 litra bulionu

– 100 ml mleka

– przyprawy: sól, pieprz, słodka papryka, zioła dalmatyńskie, czosnek ( można dodać, różne mieszanki przypraw np, do kuchni greckiej, włoskiej, do gyrosa lub przyprawy: oregano, bazylię, ostra paprykę, curry lub papryczki chili czy imbir )

 

W rondelku z grubym dnem rozgrzewamy oliwę z oliwek z dodatkiem masła. Na rozgrzany tłuszcz wrzucamy listki laurowe, smażymy przez chwilę aby oddały aromat i wyjmujemy.

Cebulę kroimy w drobną kostkę, natomiast marchewkę i pietruszkę w talarki. Na rozgrzana oliwę wrzucamy cebulę, lekko przesmażamy do uzyskania złocistego koloru. Dodajemy marchewkę i dusimy na wolnym ogniu, pod przykryciem, aż do miękkości ok 15-20 minut. Co jakiś czas mieszamy, żeby marchewka nam się nie przypaliła.

Jak marchewka stanie się miękka, dolewamy bulion i gotujemy ok. 30 minut. Następnie wszystko dokładnie blendujemy, doprawiamy do smaku, dolewamy mleko i jeszcze raz wszystko gotujemy. Jesli zupa jest za gęsta można dolać więcej bulionu lub mleka, w zalezności od upodobania.

Zupę podajemy z ziołowymi grzankami lub kleksem z jogurtu naturalnego.