Zupa cebulowa – podejście numer dwa

Zrobiłam kolejne podejście do zupy cebulowej, znalazłam najłatwiejszy przepis, zaadaptowałam i zrobiłam. To był strzał w dziesiątkę. Zupa jest bardzo dobra, ma idealne proporcje i konsystencję. Robi się ją szybko a najwięcej „bawienia” jest przy cebuli. Jak najbardziej polecam ten przepis. Zdjęcia nie ma bo zupa na zdjęciach wygląda fatalnie 🙂

  • 6 dużych lub 8 średnich cebul
  • 6 łyżek masła
  • łyżka mąki
  • 1 i 1/2 litra wywaru warzywnego ( ja tu akurat użyłam wywaru z kostki  wołowo – drobiowej)
  • 3/4 szklanki białego wytrawnego wina
  • 2 listki laurowe
  • 1 łyżka suszonego tymianku
  • sól, pieprz

oraz

  • 3 kromki białego chleba tostowego
  • przyprawy: czosnek granulowany, papryka słodka, bazylia, oregano, tymianek
  • żółty ser

Cebule obieramy i kroimy w piórka. Dusimy na maśle, aż stanie się miękka. Cały czas do niej zaglądamy i od czasu do czasu mieszamy, żeby nie przyrumieniła się zanadto. Dodajemy tymianek i listki laurowe. A następnie dusimy na wolnym ogniu około 30 minut.

Zwiększamy ogień i rumienimy nieco cebulę na złotobrązowy kolor. Rozprowadzamy łyżkę mąki. Następnie dodajemy wino oraz wywar warzywny (lub z kostki 🙂 ). Odparowujemy częściowo a następnie gotujemy na wolnym ogniu około 20 minut. Podczas gotowania tworzy się piana, która oczywiście usuwamy.

W międzyczasie kroimy chleb tostowy na kwadraciki (ok 1 cm), rozkładamy na blaszce. Rozgrzewamy piekarnik. Chleb posypujemy ziołami i podpiekamy, do momentu aż grzanki uzyskają lekko złotawy kolor.

Przelewamy zupę do kokilek, wsypujemy grzanki i posypujemy startym żółtym serem.  Następnie wstawiamy na chwilkę do rozgrzanego piekarnika lub do mikrofalówki. Tak aby ser się lekko rozpuścił. Podajemy gorącą.

Smacznego!

Leave a Comment


NOTE - You can use these HTML tags and attributes:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>