Kaczuszkowy torcik czyli 1 urodziny Marysi

Na urodziny mojego dziecka postanowiłam popełnić tort. Myślę, że mimo niedoskonałości wyszło całkiem nieźle bo i był smaczny i wyglądał też całkiem całkiem. Wewnątrz skład był taki jak przy Zimowym torciku. Jednak masa z mascarpone była jedynie do przełożenia tortu, dookoła obłożony był kremem maślanym. Musiałam wprowadzić taką modyfikację ponieważ wszelkie kremy na bazie śmietany rozpuszczają masę lukrową. Była to moja pierwsza zabawa z masą i wydaje mi się, że efekt jest zadowalający 🙂

Z racji wielkiego uwielbienia mojego dziecka do wszelkiej maści kaczek – tort był kaczuszkowy 🙂

Jako że przepis jest identyczny jak w Zimowym torciku, to nie będę go dublowała a jedynie wstawię zdjęcia tego co mi wyszło 🙂  

Z racji dwóch dni obchodów torty były dwa 🙂

Leave a Comment


NOTE - You can use these HTML tags and attributes:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>