Tag Archives: cukinia

Łosoś w kolorowym pieprzu i ryż z zielonymi warzywami

Tym razem przepis mój, natchnęło mnie i popłynęłam 😉 Oświeciło mnie wczoraj w Tesco około 22 że 11.11 to teoretycznie wolny dzień więc mąż mój, szanowny jedyny na obiad w pracy będzie miał co najwyżej Snicersa albo innego Marsa 😉 Więc wpadłam do domu zakasałam rękawy i wyczarowałam mu obiad, mam nadzieję że wróci zachwycony. Moim zdaniem jak na taką szybką akcję wyszło pysznie. Wyraźny w smaku łosoś a do tego delikatny ryż z warzywami – fajna sprawa 🙂 Polecam.

Na bieżąco zapraszam https://www.facebook.com/kuchennaktywizacja 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Łosoś w kolorowym pieprzu

– 2 filety z łososia norweskiego

– 2 łyżki kolorowego pieprzu w ziarenkach

– sól

– cytryna 

– oilwa z oliwek

– przyprawy: ja dodałam przyprawę do ryb, paprykę, sproszkowane pomidory, czosnek, przyprawę do dań meksykańskich, kminek ale można dodać niemalże wszystko według uznania

Łososia myjemy ( jeśli zamrożony to oczywiście rozmrażamy w wodzie z dodatkiem mleka), osuszamy. Oprószamy solą, skrapiamy cytryną i nacieramy oliwą.

Pieprz rozgniatamy najlepiej w moździerzu, jako że nie  posiadam, to miska i drewniana łyżka wystarczyły 😉 Pieprz nie musi być dokładnie rozgnieciony, mogą zostać całe ziarenka, połówki itd. Do pieprzu dodajemy pozostałe przyprawy.

Łososia obtaczamy w pieprzu i smażymy na rozgrzanym oleju. Zaczynamy od strony ze skórką. Smażymy każdą stronę ok 7 -10 min, na średnim ogniu. Zdejmujemy z patelni, odkładamy na papierowy ręcznik aby usunąć nadmiar tłuszczu. A następnie nakładamy na talerz wraz z ryżem z warzywami.

Ryż z warzywami:

– ryż biały długoziarnisty

– 1 mała cukinia

– szklanka mrożonego zielonego groszku

– 1 kostka rosołowa ( tak wiem, że nie powinnam ale nie miałam już czasu na gotowanie bulionu 😉 )

Ryż gotujemy w lekko osolonej wodzie. Wyjmujemy w momencie kiedy nie jest jeszcze całkowicie miękki.

W  rondelku rozgrzewamy oliwę z oliwek i wrzucamy mrożony groszek. podgrzewamy go ok – 5 minut. Dobrze jest cały czas mieszać lub podrzucać rondelkiem, żeby groszek nie przywarł i się nie przypalił.

Kiedy groszek jest już prawie miękki dodajemy startą na tarce ( duże oczka) cukinię. Mieszamy i razem podsmażamy ok 3 minut. Dodajemy ryż, dolewamy wodę z rozpuszczoną kostką rosołową ( ok 3/4 szklanki). Wszystko razem mieszamy. Odparowujemy nadmiar wody. Dobrze jest cały czas energicznie mieszać ponieważ potrawa ma tendencje do przypalania się.

Podajemy gorące lub pakujemy mężowi na wynos żeby sam sobie podgrzał. Smacznego!

 

Mocno mocno na zielono – czyli wariacja na temat zielonej fasolki

Kolejna zielona i niskotłuszczowa potrawa. Można ja potraktować jako oddzielne danie – to dla jaroszów albo jako dodatek do kotleta – dla miesożerców 🙂 Przepis własny, produkty dodawane na oko ale postaram się je uściślić. U nas było to danie na obiadokolację, podane z kuskusem 🙂

 

– 500g zielonej fasolki szparagowej

– 1 duża cebula

– ok 10cm pora – najlepiej zielona część

– ok 150g – cukinii

– 2 ząbki czosnku

– oliwa z oliwek

– natka pietruszki

– tymianek

– oregano

– sól, pieprz

– przyprawa do dań meksykańskich

– czosnek granulowany

 

Zieloną fasolkę kroimy na 2cm kawałeczki, cebulę i czosnek kroimy w drobną kosteczkę a pora w cienkie półplasterki. Cukinii nie obieramy tylko ścieramy na grubej tarce.

Na patelni rozgrzewamy 2 łyżki oliwy z oliwek. Wrzucamy cebulę i lekko przesmażamy, do zeszklenia. Następnie dodajemy cukinię, pora i czosnek. Lekko przesmażamy. Następnie dodajemy fasolkę. Lekko obsmażamy i dodajemy  nieco wody. Dodajemy przyprawy – sól, pieprz, natkę, oregano, czosnek granulowany, tymianek i przyprawę do dań meksykańskich. Dusimy warzywa pod przykryciem ok 20 minut – do momentu aż fasolka będzie chrupiąca ale nie rozgotowana.

Podajemy z grzankami, kuskusem, ryżem lub innymi dodatkami.

Smacznego!

 

Cukinia faszerowana kurczakiem

Póki pamiętam, weekendowe danie. Kupiłam cukinie i zastanawiałam się co z nią zrobić, nie chciałam po raz kolejny jej dodać do sosu pomidorowego, placki z cukinii mi nie wychodzą więc stanęło na faszerowanej. A że jestem jedynym mięsożercą w domu wykorzystałam fakt przybycia mojej mamusi i zrobiłam dla nas ucztę.  Nie miałam ochoty na mielony farsz więc zaczęłam kombinować z kurczakiem, bazą był ten przepis Cukinia nadziewana – Winiary. Wyszło nieźle, żeby nie napisać bardzo dobrze. Oczywiście przepis nieco zmodyfikowany i bez paskudnego zdjęcia mojego autorstwa 😉

  • cukinia – 1 spora akurat na dwie osoby
  • 2 kostki rosołowe ( tak można samemu bulion zrobić ale nie miałam weny)
  • pół piersi z kurczaka ( ewentualnie cała mała)
  • 1 średnia cebula
  • pół czerwonej papryki
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 jajka
  • olej
  • sól
  • pieprz
  • papryka ostra
  • bazylia
  • rozmaryn
  • czosnek granulowany
  • przyprawa do kuchni greckiej 

Cukinię oczywiście trzeba umyć, przekroić i wydrążyć miąższ. Można lekko poprószyć solą i pieprzem ale ja o tym zapomniałam i w sumie nic się nie stało 😉
Pierś z kurczaka myjemy i kroimy w jak najdrobniejszą kosteczkę, to samo robimy z papryką, cebulą i czosnkiem. Wszytko wrzucamy na rozgrzany olej. Podsmażamy i dodajemy miąższ z cukinii. Następnie wrzucamy kostkę rosołową, doprawiamy pieprzem, papryką, bazylia, rozmarynem, czosnkiem i przyprawą do kuchni greckiej. Mieszamy jeszcze trochę podduszamy żeby smaki się połączyły. Dodajemy jajka i szybko mieszamy żeby nie zrobiło się jajko sadzone a spoiwo dla naszego farszu. Zdejmujemy z ognia.
Teraz drugą kostkę rozpuszczamy w 100ml wody. Bulion wlewamy do naczynia do zapiekania. Połówki cukinii napełniamy napełniamy farszem i posypujemy startym żółtym serem. Wkładamy do naczynia z bulionem i wstawiamy do uprzednio nagrzanego do 200°C piekarnika. Pieczemy 30 minut. Cukinia jest fantastycznie miękka. Faszerowaną cukinię podałam z ryżem na sypko polanym bulionem z naczynia żaroodpornego. 
Smacznego!