Tag Archives: cytryna

Maślane babeczki z rozpalonym wnętrzem

A teraz wyjaśnienie tajemnicy po co była wczorajsza konfiturka 🙂 Jest niezbędna aby nadać charakteru nieco za słodkim i nudnym maślanym muffinom. Razem dają piorunujący efekt – są fantastyczne. Idealne połączenie słodyczy z rozgrzewającym, kwaskowym środkiem. Już dawno żadne mi tak nie smakowały. Bardzo polecam 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

– 250ml mleka

– 250g masła roślinnego

– kilka kropli olejku wanilinowego

– 40g białej czekolady

– 30g gorzkiej czekolady (można dodać tylko białą ale nie miałam 70g )

– 250g mąki

– 2 łyżeczki proszku do pieczenia

-250g białego cukru

– 1/4 łyżeczki soli

– 1 jajko

– konfitura truskawkowa z tego przepisu http://kuchennaktywizacja.pl/?p=366&preview=true

 

Przepis na ok 24 muffiny:

Mleko wlewamy do rondelka, dodajemy olejek wanilinowy, masło oraz czekoladę połamaną na drobno. Podgrzewamy na wolnym ogniu do momentu aż czekolada i masło całkowicie się roztopią i połączą z pozostałymi składnikami. Studzimy.

Mąkę i proszek do pieczenia przesiewamy do miski i mieszamy z cukrem oraz solą. Dodajemy roztopione składniki i mieszamy łyżką lub mikserem na bardzo wolnych obrotach. Dodajemy jajko nie przerywając mieszania. Konsystencja powinna być lekko płynna. Nie może być za rzadka zarazem jednak powinna swobodnie spadać z łyżki. W razie potrzeby należy dodać mąki lub mleka

Formę na muffiny wykładamy papierowymi papilotkami. Do każdej wlewamy łyżkę ciasta, na niego wykładamy łyżeczkę konfitury a na wierzch kolejną łyżkę ciasta, tak aby całkowicie przykryło konfiturę.

Piekarnik rozgrzewamy do 180C, wkładamy muffiny i pieczemy ok 30 minut. Podawać po ostudzeniu. Smacznego!

Trochę lata tej jesieni – rozgrzewająca konfiturka truskawkowa

Miało być coś innego ale rozmroziły się truskawki 😉 Musiałam więc coś z nimi zrobić – wyszła konfitura. Przepis mój własny, autorski -zainspirowany tym co miałam pod ręką 🙂 Bardzo łatwa, mocno rozgrzewająca i fantastycznie aromatyczna 🙂 Polecam samą, a jeszcze fajniej będzie się komponowała z kolejnym przepisem 😉

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

– 500g mrożonych truskawek

– 1 łyżeczka skórki otartej z cytryny

– 1 łyżeczka startego świeżego imbiru

– ok 70ml białego rumu

– ok 2 łyżki soku malinowego

Truskawki lekko rozmrozić, przełożyć do garnka i gotować na małym ogniu. Dodać skórkę z cytryny, imbir i rum. Doprowadzić do wrzenia, często mieszając. doprawić do smaku sokiem malinowym nadal często mieszając. Trzeba pilnować aby nie przypalić konfiturki. Odparować nadmiar wody, gotując na wolnym ogniu ok 20 minut, co jakiś czas mieszając. W razie potrzeby dodać do smaku sok malinowy. Można przełożyć do słoiczków lub dodawać do ciast.

Smacznego!

 

Apffff – czyli Apfelstrudel po mojemu

Po długich poszukiwaniach idealnego przepisu, znalazłam i zrobiłam na sylwestrowy deser. Niestety przedobrzyłam i dodałam za dużo maślanki, w związku z tym dodawałam i dodawałam mąki a konsystencja ciasta nadal była za rzadka – poniżej przepis z mniejszą ilością maślanki 😉 Przez moje „udoskonalenie” strudel wyszedł bardzo kruchy i delikatny. W sumie smaczny ale chyba oczekiwałam czegoś lepszego 🙂 Z podanej ilości składników wychodzą dwie blachy strucla.

Ciasto

  • 100 g masła
  • 350 g mąki
  • 100 g cukru
  • 1 jajko
  • 50 ml maślanki
  • 1 cukier wanilinowy
  • 1 proszek do pieczenia
  • skórka otarta z jednej cytryny
  • jajko do posmarowania wierzchu ciasta

Nadzienie

  • 8 jabłek średniej wielkości
  • ok 50 g cukru – do smaku
  • 1 łyżeczka cynamonu – do smaku
  • 1 szklanka bułki tartej
  • garść rodzynek

Masło, mąkę, cukier, cukier wanilinowy, proszek do pieczenia, maślankę, jajko i skórkę z cytryny zagniatamy razem. Bardzo dokładnie, formujemy kulę i odkładamy na bok.

Rodzynki moczymy w małej ilości ciepłej wody z dodatkiem alkoholu – ja dodałam wódki limonkowej.

Jabłka obieramy, pozbywamy się gniazd nasiennych i kroimy ( lub ścieramy na tarce) w drobne plasterki. Dodajemy cukier i cynamon do smaku, a następnie rodzynki i bułkę tartą. wszystko razem delikatnie mieszamy.

Ciasto dzielimy na dwie części i rozwałkowujemy, na grubość ok 0,3 cm. Blachę – podłużną, smarujemy masłem i wysypujemy bułka tartą. Wykładamy ciasto na blachę, do środka wkładamy nadzienie i resztą ciasta zawijamy. Wierzch ciasta smarujemy rozbełtanym jajkiem.

Piekarnik rozgrzewamy do 180°C, wstawiamy ciasto i pieczemy 40 minut.

Po wyjęciu studzimy – jeśli nie jest jeszcze wystarczająco słodki można posypać cukrem pudrem. Najlepszy oczywiście na ciepło 🙂

Smacznego!