Tag Archives: pomarańcze

Pomarańczowe muffiny

Kiedyś znalazłam taki przepis, niestety jakoś mi nie jest dane spróbować Ale.. zainspirowana zrobiłam wersję mocno pomarańczową. Miała być jeszcze nadziewana ale czasu zabrakło 😉 Muffiny są wilgotne, słodkie i bardzo aromatyczne. Papilotki z nieocenionego ilookandcook.pl 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przepis na ok 20 muffinek:

– 250 g masła

– 150 g cukru białego

-100 g cukru trzcinowego – drobnego

– 250 g mąki

– 2 jajka

– 1 łyżeczka proszku do pieczenia

– 1/2 szklanki soku pomarańczowego, mętny razem z miąższem ( sok wyciśnięty z ok 1 i 1/2 pomarańczy)

– skórka pomarańczowa otarta z 1 pomarańczy

– aromat pomarańczowy ( ok. pół łyżeczki)

– 2- 3 łyżki mleka

 

Masło ucieramy z cukrem, następnie wbijamy jajka cały czas ucierając. Mąkę i proszek do pieczenie przesiewamy przez sitko i dodajemy do masy. Wszystko razem dokładnie mieszamy. Następnie dodajemy aromat, skórkę i sok pomarańczowy, mieszamy łyżką do połączenia składników. Dodajemy mleko i jeszcze raz mieszamy. Mleko dodajemy w miarę potrzeby, ale chociaż jedną łyżkę trzeba wlać. Ciasto jak zawsze powinno mieć konsystencje masy lekko spływającej z łyżki.

Formę do muffinek wykładamy papilotkami a następnie wypełniamy ciastem do 3/4 wysokości. Pieczemy w temperaturze ok 180ºC około 20 – 25 minut, do suchego patyczka.

Po ostudzeniu jemy 🙂  Smacznego!

Muffiny z suszoną żurawiną i sokiem pomarańczowym

Jakoś tak w niedzielne przedpołudnie zebrało mi się na coś z żurawiną. Paczka suszonej tak leżała i leżała i mrugała do mnie, ale jakoś weny nie miałam żadnej do zrobienia czegokolwiek. Nie chciało mi się specjalnie kombinować więc na szybko – muffiny żurawinowe. Mąż mój jedyny za takimi specjałami nie przepada więc żeby go przekonać jedną partię posypałam płatkami czekolady – oczywiście stwierdził że lepsze byłyby bez żurawiny a zwiększą ilością czekolady 😉 Ale same muffinki są pyszne i jak najbardziej polecam.

2013-01-07 09.20.10

Przepis na 18 muffinek:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 2/3 szklanki cukru
  • szczypta soli
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki imbiru mielonego
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 szklanka suszonej żurawiny ( opakowanie)
  • 50 ml oleju
  • 1 jajo
  • 3/4 szklanki maślanki
  • sok z połowy pomarańczy
  • płatki czekolady (opcjonalnie do posypania)

Suche składniki: mąkę, cukier, sól, sodę, proszek do pieczenia, imbir, cynamon i żurawinę mieszamy razem w jednym naczyniu.

W drugim roztrzepujemy jajko i dodajemy olej, maślankę oraz sok z połowy pomarańczy. Do suchych składników dodajemy mokre i mieszamy. Delikatnie do połączenia składników.

Rozgrzewamy piekarnik do 190ºC, formę do muffinek wykładamy papilotkami. Do foremek nakładamy ciasto mniej więcej do 3/4 wysokości, posypujemy czekoladą. Wkładamy do piekarnika na ok 25 minut – do suchego patyczka. Po wyjęciu studzimy – jeśli nie posypaliśmy czekoladą można teraz posypać cukrem pudrem 🙂

Smacznego!

Mikołajkowo czyli muffiny pomarańczowo – makowe

Kolejny nieco zaległy przepis bo mikołajkowy. Sąsiadka moja dawno, dawno temu zaczęła marudzić o czymś pomarańczowo – makowym. Nie miałam zielonego pojęcia co to ma być. Ale że muffinki są wdzięcznym obiektem – to padło na nie. Próbowałam znaleźć przepis, ale wszędzie była skórka kandyzowana której serdecznie nie lubię – więc kilka inspiracji połączyłam razem a do tego dodałam inwencję swoją. No i wyszły 🙂 Są pyszne, delikatne, puszyste, z lekką nutką pomarańczy i wyraźnym piegowatym (makowym) smakiem. Serdecznie polecam bo jak dla mnie jedne z lepszych, które robiłam 🙂

Przepis na 12 muffinek:

  • 220 g mąki pszennej
  • 150 g cukru pudru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 5 czubatych łyżeczek mielonego maku + 1 łyżeczka do posypania
  • 150 ml oleju
  • 1 jajko
  • 100 ml mleka
  • jedna duża pomarańcza (wyciśnięty sok i otarta skórka)

Składniki suche tj. mąkę pszenną, cukier puder, proszek do pieczenia, sól i mak, mieszamy razem. Składniki mokre tj. jajko, olej, mleko, sok z pomarańczy i skórka pomarańczowa roztrzepujemy razem.

Do składników suchych dodajemy mokre i mieszamy łyżką. Nie musi to być dokładne i staranne.

Piekarnik rozgrzewamy do 190ºC, ciasto rozkładamy do papilotek i posypujemy pozostałym makiem. Wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy ok 20-25 minut. Po tym czasie wyjmujemy wykładamy na kratkę do ostygnięcia a następnie zajadamy się pysznymi muffinami.

Smacznego!

Przepis bierze udział w akcji: 

Pieczone nóżki kaczuszki

Wysłałam męża mojego osobistego do sklepu po część nożną kurczaka, wrócił z nóżkami kaczymi. Ja wiem że on nie mięsny ale przeczytać co jest na opakowaniu mógł 😉 No cóż, jedną nóżkę władowałam do rosołu a nad drugą myślałam, myślałam i myślałam. Bo nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z surową kaczą nóżką. No i wymyśliłam a raczej znalazłam. Na zdjęciu jest nieco „przypieczona” ale to tylko dlatego że dziecko moje małe nie dało mi jej wcześniej wyjąć z piekarnika.

Przepis na jedną nóżkę 🙂

  • 1 kacza nóżka
  • sok z połowy pomarańczy
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 łyżka miodu
  • pół łyżki oleju sezamowego
  • pół łyżeczki imbiru w proszku
  • sól, pieprz

Marynatę czyli sok z pomarańczy, sos sojowy, miód, olej i imbir wymieszać ze sobą do połączenia składników. Nacieramy nóżkę solą i pieprzem. Wkładamy ją do folii do pieczenia, wlewamy marynatę, zamykamy folię i dokładnie pokrywamy nóżkę sosem. Piekarnik rozgrzewamy do 180° C, folię z nóżka układamy w naczyniu żaroodpornym i wkładamy do piekarnika. Pieczemy około godziny, po tym czasie rozcinamy folię i pieczemy następne 40 minut polewając co jakiś czas marynatą. Wyjmujemy kaczkę jak uzyska odpowiedni dla nas stopień przyrumienienia i podajemy z ryżem.

Smacznego!