Tag Archives: tort

Męski torcik

Mocno zaległe bo Mąż mój jedyny miał urodziny blisko 2 miesiące temu 🙂 Więc jak co roku w planach był tort, tym razem niestety zostawiłam to na ostatnią chwilę. Dosłownie ostatnią bo kończyłam go ok 2 w nocy. W związku z tym nie było to do końca to co planowałam… ale chociaż w 50% coś tam wyszło. Samo ciasto ciężkie, gęste, nie do końca mi pasowało – przy lekkim biszkopcie byłoby niebo w gębie a tak to był po prostu tort 🙂

556500_4824550230867_515564640_n

Składniki na ciasto:

– 200g mąki pszennej

– 80g kakao

– 2 łyżeczki proszku do pieczenia

– 250g margaryny

– 200g cukru

– 5 jajek

Składniki na krem:

– 250g serka mascarpone

– 400ml słodkiej śmietanki 36%

– 2 łyżki cukru pudru

– olejek wanilinowy

Dodatkowo:

– marmolada z owoców leśnych

– 250g borówek

– czekoladowe płatki

Ciasto:

Mąkę, kakao i proszek do pieczenia przesiewamy do miski.

Margarynę i cukier ucieramy razem do gładkiej, jasnej masy. Do miski z margaryną dodajemy po jednym jajku i dalej ucieramy do uzyskania gładkiej masy.

Do mokrych składników dodajemy suche i delikatnie mieszam, ąż do połączenia składników.

Ciasto przekładamy do formy o średnicy 23cm.

Rozgrzewamy piekarnik do 170 ºC i pieczemy ok 1h, do „suchego” patyczka. Po upieczeniu, lekko przestudzamy w formie a następnie studzimy, przewrócone”do góry nogami”. Żeby wyrównać, zbyt wyrośnięta górę.

Krem:

Śmietankę ubijamy na sztywno, pod koniec ubijania dodajemy cukier puder. Następnie dodajemy serek mascarpone i kilka kropli olejku wanilinowego i ucieramy na gładka masę.

Przygotowanie:

Ciasto dzielimy na części, ja podzieliłam na dwie i to był błąd bo spokojnie można podzielić na trzy. Pierwszy blat smarujemy kwaśną marmoladą z owoców leśnych. Następnie nakładamy warstwę kremu i gęsto pokrywamy borówkami. Kładziemy kolejny blat. Wierzch i boki smarujemy grubą warstwą kremu i ozdabiamy borówkami i płatkami czekolady. Tort najlepiej schłodzić przez noc w lodówce.

Smacznego!

 

 

Kaczuszkowy torcik czyli 1 urodziny Marysi

Na urodziny mojego dziecka postanowiłam popełnić tort. Myślę, że mimo niedoskonałości wyszło całkiem nieźle bo i był smaczny i wyglądał też całkiem całkiem. Wewnątrz skład był taki jak przy Zimowym torciku. Jednak masa z mascarpone była jedynie do przełożenia tortu, dookoła obłożony był kremem maślanym. Musiałam wprowadzić taką modyfikację ponieważ wszelkie kremy na bazie śmietany rozpuszczają masę lukrową. Była to moja pierwsza zabawa z masą i wydaje mi się, że efekt jest zadowalający 🙂

Z racji wielkiego uwielbienia mojego dziecka do wszelkiej maści kaczek – tort był kaczuszkowy 🙂

Jako że przepis jest identyczny jak w Zimowym torciku, to nie będę go dublowała a jedynie wstawię zdjęcia tego co mi wyszło 🙂  

Z racji dwóch dni obchodów torty były dwa 🙂